
W życiu każdego nadchodzą niespodziewani goście. Zazwyczaj jest to fajne, bo spotykanie się z ludźmi dobrze robi na higienę psychiczną i rozwój osobisty. Nie jest się wtedy aspołecznym serdelem zawiniętym w koc, ale ludzikiem, który dba o siebie. O ile goście wpadają na przysłowiową kawę i nie chcą jeść, a wy nie macie zapędów, takich ja, żeby nakarmić wszystkich to pół biedy. Jeśli jednak wpadacie w panikę na samą myśl, że ktoś od was wyjdzie głodny i z tego powodu najpewniej umrze, znikając zaraz za rogiem, a wy pójdziecie się smażyć za to do piekła, to mam dla was rozwiązanie. Pieczone gruszki, z dodatkiem orzechów, sera pleśniowego, kwaśnej żurawiny i miodu. Robi się tak prosto i szybko, że goście dostaną to równo ze szklanką ciepłej „kapucziny”. Jak ktoś nie lubi sera pleśniowego, to daje więcej orzechów lub fetę, od biedy nada się też ostry ser żółty.

Potrzebujemy:
- gruszki – po 1 na osobę
- konfiturę z żurawiny – 2 łyżeczki na gruszkę
- orzechy włoskie – około szklanki
- ser pleśniowy – ja użyłam standardowego trójkącika Lazur, wystarczył na 3 gruszki
- miód do polania gruszek
- sok z połowy cytryny
- opcjonalnie – płatki chilli do posypania.

Przygotowanie…
…jest tak proste, jak zrobienie kawy. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Gruszki myjemy i przekrawamy na pół, łyżeczką usuwamy gniazda nasienne. Gruszki skrapiamy sokiem z cytryny. W zagłębieniu po nasionkach układamy żurawinę, posypujemy gruszki orzechami, dodajemy ser i polewamy miodem. Układamy w naczyniu żaroodpornym. Wkładamy do piekarnika na około 15-20 minut. Patrzymy, jak ser się zachowuje. Ja lubię mocno podpieczony ser i miękkie gruszki, ale to kiedy wyciągnięcie, zależy tylko od waszego gustu.
Z czym podajemy?
Można podać z jogurtem lub śmietaną, ale same też robią robotę. Idealnie pasują z sałatką z rukoli, oliwy, czosnku, soli i pieprzu. Zamiast żurawiny możecie użyć kwaśnego dżemu wiśniowego lub innego ulubionego, ważne, żeby był mocno kwaśny.
Takie gruszki + sałatka = to fajny obiad.
A jeśli zamiast sera użyjecie czekolady, rodzynek, suszonych owoców i kruszonki, robi się genialny deser, który możecie podać z lodami.

To jest tak piękne.. Uwielbiam Twoje teksty… I sposób, jap przyrządzasz potrawy.. Czuć u Ciebie miłość i pasję. Dziękuję 🙂 Pozdrawiam najserdeczniej 🙂
czy gruszki Konferencja tez tylko 20 min piekę?