Sałatki. Wielu z was jak słyszy to słowo, to wyobraża sobie wielką michę sałatki jarzynowej podawanej na wszystkich uroczystościach. Sama nie wyobrażam sobie imprez, świąt bez chociażby małej miseczki posiekanych jarzyn z jedynie słusznym majonezem kieleckim. Podczas jednej z dyskusji prowadzonych na Faceboooku okazało się, że z sałatką jarzynową jest jak z bigosem – każda gospodyni domowa ma swój sposób, który uważa za jedyny i słuszny. Jednak biedna sałatka jarzynowa nie przypuszczała, że moda na gotowanie przysporzy jej konkurentek.
Wraz z modą pojawiły się przepisy na sałatki z całego świata i to jest super. Mniej świetne jest to, że dla mody co poniektórzy przełkną i filecik anchois mimo wcześniejszych deklaracji, że nienawidzą. Tak czy inaczej sałatki są wdzięcznym tematem. Nie wymagają idealnych miar, wag i modłów do wszystkich bóstw kuchennych. Stanowią dobrą bazę do tego, żeby w sposób kolorowy i smaczny przemycić mnóstwo witamin do codziennej diety.
Wiosna to doskonały moment, żeby przekonać się, że sałatki z powodzeniem zastępują pełnowartościowy obiad a ciężkie majonezy i sosy jogurtowe można zastąpić lekkimi dresingami.
Rozglądam się po blogach, śledzę przepisy i szukam inspiracji. Wszędzie albo pieczone warzywa, albo grillowane, albo mieszanina sałaty i czegoś. Czasem gdzieś przemknie przepis na sałatkę z tuńczykiem lub kurczakiem. Do tego klasyczny winegret, sosy majonezowe a w wersjach fit sosy jogurtowe. Bardzo mało sałatek z makaronem. Pewnie dlatego, że makaronowa sałatka kojarzy się z majonezem a to już modne nie jest. Jednak jest kilka sposób na odczarowanie makaronu w sałatkach.
Dziś sałatka z makaronu orkiszowego, z dużą ilością świeżych warzyw i dresingiem pomidorowo-ogórkowym.
Potrzebujemy:
- makaron orkiszowy – 1 szklanka suchego
- ogórek
- dwa, dobrej jakości pomidory
- pęczek rzodkiewki
- awokado
- puszkę tuńczyka w sosie własnym
- ½ papryki czerwonej
- ½ papryki żółtej
- pęczek koperku
- pęczek szczypiorku
- sól, pieprz
- ząbek czosnku
- 2 łyżki oleju lnianego
- łyżeczka musztardy sarepskiej
Makaron gotujemy w osolonej wodzie. Po ugotowaniu przelewamy zimną wodą, to zatrzyma proces gotowania. Przesypujemy do miski, w której będziemy mieszać sałatkę. Do jeszcze ciepłego makaronu dodajemy tuńczyka, odsączając go wcześniej z zalewy. Ciepły makaron wchłonie smak tuńczyka a sok tuńczyka zapobiegnie sklejaniu się makaronu. Ogórek obieramy, kroimy na ćwiartki, pozbawiamy gniazd nasiennych, drobno kroimy i wrzucamy na sitko. Pomidory kroimy na ćwiartki usuwamy pestki i dorzucamy do ogórka. Sitko z ogórkiem i pomidorami zawieszamy nad miseczką w której będziemy mieszać sos. Solimy i mieszamy, pozwalamy sokom ścieknąć do miseczki. Pozostałe warzywa kroimy w bardzo drobną kostkę. Siekamy szczypiorek i koperek. Dorzucamy wszystko do makaronu. Pomidory i ogórki ściągamy z sitka i dodajemy do sałatki. Do soku z pomidorów i ogórków dodajemy olej, musztardę, starty ząbek czosnku i mieszamy. Łączymy z sałatką, doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy i odstawiamy na 20 min w chłodne miejsce. Przed podaniem jeszcze raz mieszamy. Jeśli ktoś nie lubi oleju lnianego, może go zastąpić oliwą bądź zwykłym olejem rzepakowym. Można też dodać jogurt zamiast winegretu, wtedy pomijamy robienie sosu, a sok z pomidorów i ogórków wylewamy.
Smacznego!




Co za kolory! 🙂 I ten makaron rewelacyjnie się prezentuje- do sałatki idealny!
Witam mam ostatnio bardzo duży sentyment do sałatek. Poza tym polubiłem ostatnio zdrową żywność. Twoja sałatka wygląda naprawdę wspaniale. Muszę ją osobiście przetestować, na sobie. Dzięki z tak ciekawy przepis i życzę jeszcze wielu kulinarnych pomysłów.
Zanim dowiedziałam się z treści wpisu jaki to makaron to patrzyłam na te zdjęcia na poczatku i zastanawiałam się – do licha, gdzie tu jest ten makaron? Ale wszystko się wyjaśniło. Makaron pewnie super, i pewnie znów nie do dostania w moim małym, miejsko – wiejskim sklepiku. Ale może przez internet sobie zamówię przy najbliższej okazji. U naz zazwyczaj robi się sałatki z tuńczykiem oraz z ryżem, na słodko, z dodatkiem ananasa. Taką wersję więc polecam też 🙂