

Chałka z kruszonką to smak mojego dzieciństwa. Pajda jeszcze ciepłej chałki, grubo posmarowana masłem i do tego koniecznie powidła śliwkowe i kubek kakao. Najlepszą chałkę robiła babcia i żadna chałka, nawet z najlepszej piekarni, nie mogła się z nią równać. Dostaniecie więc przepis „babciny”. Ciasto jest miękkie, delikatne i może sprawiać wrażenie, że się zaraz porwie, ale spokojnie, nic się takiego nie stanie. Ciasto jest też elastyczne, bo musimy z niego upleść warkocz. Zaplatam chałkę tak jak babcia, z trzech ruloników. Pokazywałam wam kiedyś na FB Lady Kitchen sposoby plecenia w stylu: „Jezuuu! Jak to ogarnąć?!”. Raz usiłowałam zrobić splot z 5 ruloników, poległam, zalałam się łzami i szlag mnie trafił, ale z trzech też dostojnie wygląda. Moja babcia nie uznawała kruszonki, kruszonka na chałce to moje kaprysy.
Z kruszonką u mnie było tak, że ja bardzo kocham kruszonkę i jak bardzo kocham, tak bardzo nie umiałam jej zrobić. Kilka niepowodzeń kruszonkowych nastroiło mnie na prosecco. Poszłam do Zuzi, o której wam pisałam przy okazji tarty wiśniowej, i która do swojego Atelier piecze najlepsze ciasta. Zuzia pokiwała litościwie głową nad moim kretynizmem piekarniczym oraz cukierniczym i kazała mi zrobić kruszonkę podług tego, co mi powie. I wierzcie mi, to jest najlepsza kruszonka na świecie i robię jej zawsze więcej. Trzymam w zamrażarce i jak nadchodzi wielka ochota, to zwykłe ciasto francuskie z kruszonką i powidłami robi za najlepszy deser na świecie.
Chałka nie jest trudna do zrobienia, potrzebuje trochę cierpliwości i czasu. Ja swoje ciasto zagniotłam i wyrastałam w Tefal Companion, ale miska i siła rąk też się sprawdzi.

Potrzebujemy:
- 20 g świeżych drożdży
- 1 łyżka cukru
- 460 g mąki pszennej typ 550
- 80 g cukru
- 2 łyżki cukru waniliowego domowego
- ½ łyżeczki soli
- 1 jajko
- 2 żółtka
- 60 g roztopionego masła
- 150 ml letniego mleka
- do posmarowania chałki – 1 jajko i 1 łyżka mleka wymieszane razem.
Kruszonka:
- 50 g zimnego masła startego na grubych oczkach tarki lub bardzo drobno posiekanego
- 50 g mąki pszennej
- 50 g cukru.
Robimy kruszonkę:
Wszystko razem rozcieramy, aż zbije się w grudki. Takimi grudkami posypujemy. Można rozetrzeć w palcach lub w misie Tefal Comapnion ustawiając obroty 9, czas 1 minuta i używając ostrza do wyrabiania.

Przygotowanie:
- Drożdże rozcieramy z łyżką cukru do momentu, aż zrobi się lejąca pasta.
- Mąkę mieszamy z cukrem, cukrem waniliowym i solą. Dodajemy mleko, masło, pastę z drożdży, jajko, żółtka i zagniatamy elastyczne ciasto. W misce ręcznie przez około 10 -15 min, żeby dobrze napowietrzyć. W Tefal Companion – w misie zakładamy ostrze do wyrabiania, dodajemy składniki jak wyżej i ustawiamy obroty 8, czas 2 minuty. Ciasto ma być fajną, miękką i lekko lepiącą kulką. Do osiągnięcia takiego stanu możemy dosypać mąki lub dolać mleka. Efekt końcowy: ma być elastyczne, delikatnie lepkie, i zwarte, gładkie ciasto.
- Jeśli wyrabialiśmy w zwykłej misce, przykrywamy ją ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 2 h. Jeśli w Tefal Companion to ustawiamy temperaturę 35 stopni i czas 1 h.
- Wyrośnięte ciasto przekładamy na oprószony mąką blat i delikatnie zagniatamy. Dzielimy na trzy części i z każdej formujemy wałeczek. Wałki z ciasta muszą być równe. Końcówkę wałków zlepiamy razem z jednej strony i pleciemy warkocz, końcówkę zlepiamy. Obie końcówki podwijamy pod spód chałki.
- Chałkę delikatnie przenosimy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na 40 min.
- Wyrośniętą chałkę smarujemy jajkiem i posypujemy obficie kruszonką
- Pieczemy około 35 minut w temperaturze 195 stopni. Bez termoobiegu.


bardzo fajny przepis, uwielbiam chałki
pycha !
Uwielbiam tę chałkę. Właśnie piecze się w piekarniku 🙂
witam czy mozna ta chałke zrobic bez maszyny
Czy można użyć drożdży suszonych? Jeśli tak to ile gram? Dzięki!
Można użyć. Trzeba dać nieco więcej niż standardowe 7g. Właśnie robię. Pięknie wyrosło. Zrobiłam 2 mniejsze. Teraz one muszą rosnąć i siup do piekarnika. Zobaczymy co dalej. Tylko czas pieczenia nieco krótszy.