Nadszedł ten czas, kiedy pogoda wakacyjna a tyłek rozmiarów zimowych. Rzesze kobiet wpadają w panikę. Rozpoczyna się szał, w ruch idą wszelkie dostępne zabiegi, diety i katalogi doktora Szczyta, a szatański wynalazek jakim jest waga robi nam na złość. Niektóre z nas są sprytne i mają 4 diety naraz, bo na jednej są głodne. Wbijamy się w dziwnie obcisłe rzeczy, w których wyglądamy jak skrzyżowanie Kim Kardashian z wielorybem. Zamęczamy wszystkich domowników jedzeniem bez smaku i polotu, serwując im gotowanego w wodzie kurczaka oraz surową marchew. Można się trwale zniechęcić.
Tymczasem wystarczy trochę poszukać i okazuje się, że dieta wcale nie musi być nudna. Wręcz przeciwnie – można na takie lekkie dania złapać jakiegoś niewinnego faceta, który się wzruszy, że my tak strasznie dbamy o jego zdrowie, bo przecież nie o rozmiar naszego tyłka chodzi. Często też nasza dieta zostaje wymuszona przez nasz organizm, bo np. nie tolerujemy glutenu i laktozy, czasem dobór składników mamy ograniczony, ponieważ nie jemy mięsa ni produktów odzwierzęcych.
Powstaje pytanie – jak pogodzić wszystkich przy jednej misce? Spieszymy z odpowiedzią. Ostatnio dostaliśmy do przetestowania od sklepu www.paleczkami.pl makaron Shirataki Noodles. Makaron bez glutenu, soi, kalorii netto i tłuszczu. Bajka prawda? Człowiek je makaron i chudnie. No ale ile można sam makaron? Trzeba coś urozmaicić, żeby wszyscy szczęśliwi byli. Lubicie ostre, aromatyczne jedzenie i warzywa? Ten przepis jest dla was.
Makaron smażony z warzywami.
- 2 opakowania makaronu Shirataki Noodles
- 1 papryczka chilli
- 2 cm startego imbiru
- 3 ząbki czosnku
- sos sojowy
- sos ostrygowy
- olej 2 łyżki
- czerwona papryka
- garść żółtej fasolki
- cukinia
- cebula
- dymka
- pietruszka
- przyprawa 5 smaków
Makaron przygotowujemy jak producent radzi. Czyli opłukujemy pod bieżącą zimna wodą. Na mocno rozgrzaną patelnię lub wok wlewamy olej i wrzucamy posiekaną cebule, chilli, czosnek i imbir. Szybko smażymy i dodajemy pokrojone warzywa. Smażymy kilka chwil, żeby zachować chrupkość. Dodajemy makaron. Mieszamy. Doprawiamy sosem sojowym, kilkoma kroplami sosu ostrygowego, pieprzem i odrobiną przyprawy „5 smaków”. Uważamy z solą, bo sos sojowy jest słony. Posypujemy drobno siekaną pietruszką.


