Drożdżówki z serem

Drożdżówki z serem kocham. Małe, pachnące placuszki, pełne kwaskowatego sera, poprzetykane słodkimi rodzynkami. Drożdżówki z serem kojarzą mi się ze sklepikiem szkolnym i beztroskim dzieciństwem. Drożdżówki z serem są idealne do kawy, mleka czy herbaty i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej.

Nie jestem miłośnikiem wypieków. Ba! Za karę największą uznaję pieczenie ciast z masą. Jednak przez te wszystkie lata w kuchni opanowałam ciasto drożdżowe do perfekcji. Pomyślałam sobie, że można lekko zmodyfikować przepis i zrobić najlepsze drożdżówki z serem na świecie! Akurat lato nam się gwałtownie skończyło i zaatakowała zimna jesień, więc zapach świeżych drożdżówek z serem powinien złagodzić ten stres 🙂

Przepis jest prosty, wymagający odrobiny cierpliwości. Pracuję na drożdżach suszonych, bo są łatwe w obsłudze i nie trzeba robić zaczynów. Wierzcie mi, to najlepsze drożdżówki i jednocześnie najszybsze w wykonaniu. Kaloryczność takich drożdżówek z serem łaskawie przemilczę, bo nie będę wprowadzać niepotrzebnej paniki. Nie podam wam ilości drożdżówek, jaka wyjdzie, bo to zależy od tego, jakiej wielkości zrobicie placuszki. Jeśli zostanie wam ser z nadzienia, możecie śmiało wykorzystać go do naleśników.

Potrzebujemy:

  • 700 g mąki pszennej (może być ciut więcej, ja zawsze pracuję z całym kilogramem)
  • 1,5 opakowania suszonych drożdży (około 11 g) – do kupienia już w każdym sklepie
  • ¾ szklanki brązowego cukru (użyłam szklanki 250 ml)
  • 4 jajka
  • 300 ml mleka
  • 200 g masła
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego lub opakowanie cukru wanilinowego – jak zrobić ekstrakt waniliowy
  • ½ łyżeczki soli
  • 500 g sera białego zmielonego 2x lub gotowego na sernik
  • rodzynki namoczone w herbacie i odcedzone (około 5 łyżek)
  • 4 łyżki cukru pudru
  • nasiona z jednej laski wanilii
  • 1 jajko roztrzepane z łyżką mleka.

Przygotowanie:

Przygotowanie tradycyjne jest proste. W rondelku podgrzewam mleko i rozpuszczam w nim masło. Pilnujcie, żeby się nie przypaliło. Do dużej miski wbijam jajka, dodaję cukier brązowy, ekstrakt lub cukier wanilinowy i mikserem ubijam na puszystą masę. Dodaję do tego lekko ciepłe mleko z masłem i drożdże suszone. Mikserem łączę wszystko. Dosypuje partiami mąkę i na początku mieszam wszystko drewnianą łyżką. Jak ciasto będzie w miarę dokładnie wymieszane, przekładam je na mocno podsypany mąką blat i oprószam dodatkowo wierzch i zaczynam wyrabiane. Jak będzie zwartą kulką, przekładam go do miski i przykrywam ściereczką. Zostawiam na 2 h, żeby wyrosło.

W międzyczasie mieszam ser, rodzynki i cukier puder na masę. Jeśli nie lubicie rodzynek w serniku lub serze, to pomińcie. Po tym czasie, ciasto przekładam na oprószony mąką blat i wałkuję na grubość około 2 cm. Szklanką wykrawam koła, wypukłą stroną łyżeczki robię delikatne wgłębienie pośrodku koła i w to miejsce nakładam ser. Drożdżówki odstawiam na 40 minut do wyrośnięcia. Brzegi ciasta smaruje jajkiem z mlekiem. Piekę około 25-30 min w temperaturze 180 stopni, aż będą złote. Jem gorące, parząc sobie usta.

Przygotowanie w Tefal Companion:

W rondelku podgrzewam mleko i rozpuszczam w nim masło. Odstawiam do przestudzenia. Do misy z założonym ostrzem do wyrabiania dodaję jajka, cukier brązowy, ekstrakt lub cukier wanilinowy oraz drożdże. Ustawiam prędkość 5 i czas 10 sekund i puszczam. Do ubitych jajek z cukrem i drożdżami wsypuję 700 g mąki, dolewam mleko z masłem, ustawiam prędkość 8 i czas 2 minuty. Po zakończeniu wyrabiania ustawiam temperaturę misy 35 stopni i czas 1 h.

Jak ciasto wyrasta, mieszam ser z rodzynkami i cukrem pudrem. Jak urządzenie da nam znać, że skończyło pracę, ciasto przekładam na oprószony mąką blat i wałkuję na grubość około 2 cm. Szklanką wykrawam koła, wypukłą stroną łyżeczki robię delikatne wgłębienie pośrodku koła i w to miejsce nakładam ser. Drożdżówki odstawiam na 40 minut do wyrośnięcia. Brzegi ciasta smaruje jajkiem z mlekiem. Piekę około 25-30 min w temperaturze 180 stopni, aż będą złote.

Kategorie: Desery.

Konwersacja przy stole