Paszteciki z kapustą i grzybami

paszteciki-z-kapusto-4-kopia

paszteciki-z-kapusto-kopia

Paszteciki z kapustą i grzybami to – wydawać by się mogło – ciężki temat. Takie małe a sporo roboty i w zasadzie to po co robić. Tymczasem zdradzę wam sekret tak oczywisty, że robienie pasztecików będzie przyjemnością. Zanim przejdziemy do przepisu, zacznijmy od tego, że paszteciki są idealne w pierwszy dzień świąt do barszczyku. Znaczy, paszteciki w towarzystwie kubka gorącego barszczu genialne są zawsze. Uwielbiam w pierwszy dzień świat, po mroźnym spacerze, zjeść ciepłego pasztecika i popić go gorącym barszczem. Pycha! Przepis na idealny barszcz na zakwasie znajdziecie na blogu. Zajmijmy się pasztecikami.

Paszteciki z kapustą i grzybami wcale nie są takie trudne do zrobienia. Wystarczy, że robiąc pierogi na Wigilię, zrobicie nadzienia trochę więcej i będziecie mieli połowę roboty mniej. Jednak jeśli macie w nosie pierogi, a wstręt do lepienia pierogów jest tak wielki, że nawet nie podchodzicie to tego zajęcia, to podaję przepis na farsz.

Farsz do pasztecików:

  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 1 szklanka grzybów suszonych
  • 1 szklanka grzybów świeżych (u mnie mrożone borowiki, ale można pominąć)
  • około 0,4 kg pieczarek
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • sól, pieprz, kminek, cząber.

Kapustę płuczemy i drobno siekamy. Do garnka wkładamy posiekaną kapustę i zalewamy wodą. Gotujemy do miękkości. Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła i wrzucamy drobno posiekaną cebulę i czosnek. Jak cebula się zeszkli, to wrzucamy drobno posiekane grzyby. Ogień musi być duży, grzyby mają się szybko podsmażyć. Grzyby dodajemy do ugotowanej i odcedzonej kapusty. Mieszamy i doprawiamy solą, pieprzem, kminkiem i cząbrem. Kminek dobrze jest podprażyć wcześniej na suchej patelni.

Jak mamy już gotowy i przestudzony farsz, to zaopatrujemy się w trzy płaty ciasta francuskiego (nie jestem tyranem i nie karzę wam robić własnoręcznie ciasta francuskiego). Płaty przekrawamy wzdłuż i otrzymujemy dwa długie prostokąty. Na dłuższy bok nakładamy obficie farszu i zwijamy rulonik. Rulonik układamy łączeniem do dołu i dzielimy go na dowolnej wielkości paszteciki. Paszteciki układamy łączeniem do dołu na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem, każdy kawałek smarujemy jajkiem i posypujemy kminkiem. Zamiast kminku może być sezam, mak lub czarnuszka. Pieczemy około 25 minut w temperaturze 190 stopni. Pieczemy, aż będą złote.

Jak ktoś nie lubi barszczu, to paszteciki doskonale smakują z zupą grzybową, rosołem albo solo.

Smacznego!

paszteciki-z-kapusto-2-kopia

paszteciki-z-kapusto-3-kopia

 

Kategorie: Przystawki i Zielone.

Konwersacja przy stole